Tani, niezawodny autobus wielozadaniowy – Autosan H9

Kamper każdemu kojarzy się z mieszkaniem na kołach. A co, gdybyśmy chcieli nie mieszkanie, a cały dom mobilny? W takiej sytuacji potrzebny nam… autobus! Czy da się przerobić autobus na kampera i czy ma to w ogóle sens?

Autosan to polska firma produkcyjna z siedzibą w Sanoku. Najbardziej znana jest z produkcji autobusów. W swojej ofercie posiada: autobusy miejskie, międzymiastowe i specjalnego przeznaczenia. Kolejną gałęzią produkcji są elementy pojazdów szynowych: pociągów i tramwajów. Autosan produkuje również specjalistyczne kontenery/kabiny i zabudowy militarne.

Co siedzi pod maską?

Na przestrzeni lat Autosan montował do swoich autobusów różne silniki spalinowe (zawsze diesle). Najpopularniejszym modelem autobusu tej firmy jest model Autosan H9, Możemy go spotkać po dzień dzisiejszy na trasach podmiejskich. Do napędu wykorzystano trzy jednostki napędowe: 6C107, Star S359 oraz 6CT107/A3. Kolejno, pierwsza jednostka miała pojemność 6.5l (6540 ccm) i moc 138 km, druga – 6.8l (6840 ccm) i posiadała moc 150 km, trzecia jednostka zaś była wyposażona w turbosprężarkę i generowała moc 150 km z 6.5l (6540 ccm) pojemności. Wszystkie silniki były w układzie R6. W późniejszych latach montowane były jednostki napędowe zapożyczone od mercedesa o oznaczeniu MB OM spełniające normy emisji spalin euro 4 i euro 5. W nowszych autobusach montowane są jednostki napędowe o oznaczeniach: CUMMINS B4,5E6D210B (moc 205 km), B6.7E6D280B (moc 277 km), B6.7E6D290C (moc 297 km), B6.7E6D320C: (moc 317 km). Wszystkie wyżej wymienione jednostki z serii B4 i B6 spełniają normę emisji spalin Euro 6.

Ile to pali?

Model H9 pozostaje bardzo lubiany przez posiadaczy ze względu na prostą budowę oraz niskie koszty eksploatacji. Jeżeli mówimy o kosztach, to musimy pochwalić jednostki napędowe za umiarkowane zużycie paliwa. Realnie zużywają około 22 litrów oleju napędowego na 100 km. Możemy spotkać się z opiniami użytkowników, którzy potwierdzają spalanie na poziomie 20 litrów. Nowsze jednostki są nieco bardziej paliwożerne i musimy liczyć się ze spalaniem 30 litrów i więcej.

No to co z tym kamperem?

Autobus przerabiany na kampera? Oto jest pytanie. Wszystko zależy od tego, jak dużą mamy rodzinę czy grono przyjaciół. Jakie są plusy? Na pewno przestrzeń wewnętrzna naszego pojazdu. Bez najmniejszego problemu zmieścimy tam sypialnię albo i dwie, nie zabraknie również miejsca na przestronną kuchnię, łazienkę z prysznicem oraz salon z wygodną sofą. Będzie miło, fajnie i wygodnie, ale czy na pewno? Musimy odpowiedzieć sobie na bardzo ważne pytanie: gdzie planujemy jechać, a raczej – po jakich drogach będziemy jeździć? Wąskie, kręte, górskie drogi to nie jest środowisko naturalne dla autobusu. Tutaj bardziej sprawdzi się mały zwinny Van przerobiony na kampera. Może nie tak przestronny jak autobus i nie zabierzemy naraz całej rodziny na urlop, ale coś za coś. Jeżeli jednak planujemy przemierzać Stany zjednoczone albo Australię, to nie ma co się zastanawiać – tam drogi proste jak drut i miejsca do parkowania nie brakuje. Właśnie.. jeżeli mowa o parkowaniu – dojazd do pola kempingowego czy na obrzeża miasta raczej nie będzie problemem, ale co dalej ? Obiad, kolacja, potrzebne zakupy – wjazd autobusem do miasta może być nie lada utrudnieniem. Reasumując – wszystko zależy od tego, gdzie jedziemy i z kim. Jeżeli chodzi o Europę, to lepiej zainwestować w coś nieco mniejszego, ale jeżeli chcemy się poczuć jak gwiazda Rocka i przemierzać amerykańskie autostrady – wybierzmy autobus.

Dodaj komentarz